Skąd wzięło się pojęcie fotografa Google
Google przez lata prowadził programy dla niezależnych fotografów, którzy wykonywali panoramy wnętrz firm i publikowali je w Mapach. Pierwotnie działało to pod nazwą Business View, później jako Street View Trusted, po polsku zwykle opisywane jako program zaufanych fotografów Street View. Fotograf spełniający warunki programu mógł używać oznaczenia „Trusted” i pojawiać się w katalogu wykonawców. W Polsce przyjęło się mówić o nim „certyfikowany” albo „rekomendowany fotograf Google”.
Ważne jest jedno: Google nie zatrudniał tych osób i nie odpowiadał za ich usługi. Fotograf był niezależnym przedsiębiorcą, który zawierał umowę z klientem na własnych warunkach. Odznaka mówiła, że wykonawca opublikował odpowiednią liczbę poprawnych panoram, a nie że gwarantuje określoną jakość obsługi czy cenę.
Jak zmieniał się program zaufanych fotografów Street View
Zasady programu, wymagania wobec uczestników i sposób wyświetlania oznaczeń były w kolejnych latach wielokrotnie modyfikowane. Zmieniały się też same narzędzia publikacji: osobna aplikacja Street View została wycofana, a panoramy przesyła się dziś przez inne narzędzia Google. Część dawnych odznak i katalogów nie działa już w poprzedniej formie.
- Jeśli ktoś powołuje się na status, poproś o wskazanie, gdzie można go dziś sprawdzić.
- Odznaka zdobyta lata temu nie mówi nic o obecnym sprzęcie i jakości pracy.
- Zasady programu zawsze warto potwierdzić w aktualnej pomocy Google, a nie w opisie na stronie wykonawcy.
Z tego powodu przy wyborze wykonawcy liczy się przede wszystkim to, co możesz zobaczyć na własne oczy. Spacer.pl nie powołuje się na żaden status nadany przez Google. Pokazujemy panoramy, opisujemy proces i odpowiadamy za wynik umową.
Fotograf Google a publikacja w Street View
Do opublikowania panoram w Mapach nie jest dziś potrzebna żadna odznaka. Każdy, kto ma zdjęcia sferyczne spełniające wytyczne Google, może je przesłać i powiązać z miejscem. Różnica między amatorską a zawodową publikacją leży w jakości materiału i w tym, czy panoramy zostaną poprawnie połączone, ustawione na mapie i przypisane do właściwego Profilu Firmy w Google.
- Poprawna lokalizacja i kierunek każdej panoramy.
- Czyste szwy, równy horyzont i zretuszowany statyw.
- Logiczne połączenia między punktami, bez strzałek prowadzących przez ściany.
- Zamazane twarze i tablice rejestracyjne przed publikacją.
Jak wygląda cała ścieżka od sesji do Map, opisujemy w tekście wirtualny spacer w Google Maps, a zakres naszej usługi na stronie Google Street View.
Jak sprawdzić portfolio wykonawcy
Portfolio jest najprostszym testem, ale trzeba je oglądać uważnie. Ładny kadr na stronie wykonawcy mógł być wybrany z setek prób. Poproś o linki do pełnych spacerów, najlepiej z obiektów podobnych do Twojego, i obejrzyj je na telefonie oraz na dużym ekranie.
- Przybliż okna. Jeśli są białymi plamami, wykonawca nie łączy ekspozycji i Twoje wnętrze straci widok za szybą.
- Spójrz w dół. Pod punktem widzenia nie powinno być nóg statywu ani rozmazanej plamy.
- Szukaj szwów na prostych liniach: futrynach, listwach, krawędziach blatów.
- Sprawdź, czy kolory w kolejnych pomieszczeniach są spójne, a białe ściany nie są żółte ani niebieskie.
- Zobacz, jak działa przejście między punktami i czy wiesz, gdzie jesteś.
Opublikowane panoramy w Mapach jako dowód pracy
Panoramy w Mapach Google są publiczne, więc możesz je obejrzeć bez pytania wykonawcy o zgodę. Poproś o nazwy kilku obiektów, w których publikował spacery, znajdź je w Mapach i otwórz zdjęcia 360 lub widok wewnątrz. Przy zdjęciach widać zwykle nazwę konta, które je dodało.
- Sprawdź, czy panoramy są połączone w spacer, czy to pojedyncze kule.
- Zobacz, czy znajdują się w odpowiednim miejscu, a nie na środku ulicy.
- Oceń jakość w samym serwisie Google, który pokazuje obraz po własnej kompresji.
To najbardziej niezależna weryfikacja, jaką masz. Nie da się jej spreparować pod konkretną ofertę.
Umowa i prawa do zdjęć
Spacer to utwór, więc kwestię praw trzeba ustalić na piśmie, zanim fotograf przyjedzie. Wielu klientów dowiaduje się dopiero po latach, że nie może przenieść spaceru do innego dostawcy albo użyć zdjęć w ulotce.
- Kto jest właścicielem zdjęć i panoram z sesji oraz na jakiej licencji możesz z nich korzystać.
- Czy licencja jest ograniczona w czasie i czy obejmuje druk, reklamy i media społecznościowe.
- Co dzieje się ze spacerem po zakończeniu hostingu i czy dostaniesz pliki źródłowe panoram.
- Kto odpowiada za usunięcie lub wymianę panoram w Google.
- Jak wykonawca przetwarza wizerunek osób i dane widoczne w kadrze.
U nas zdjęcia z sesji należą do Ciebie na zasadzie licencji bez ograniczeń czasowych, a hosting po okresie z pakietu przechodzi w przejrzysty abonament opisany na stronie hostingu spacerów.
Pytania, które warto zadać przed zleceniem
Krótka rozmowa z wykonawcą powie Ci więcej niż jakakolwiek odznaka. Zadaj kilka konkretnych pytań i porównaj odpowiedzi.
- Jakim sprzętem fotografujesz i jak radzisz sobie z oknami w słoneczny dzień.
- Ile punktów 360 zaproponujesz dla mojego metrażu i dlaczego tyle.
- Ile trwa sesja i ile dni czekam na gotowy spacer.
- Czy publikacja w Google jest w cenie i co się stanie, gdy Google odrzuci panoramę.
- Czy spacer będzie miał moje logo, menu pomieszczeń i opisy.
Nasze odpowiedzi znajdziesz w cenniku i w tekście o tym, jaka kamera do wirtualnego spaceru daje jaki efekt.